Temat miesiąca
WP Temat miesiąca Partner wydania
Partner wydania
Może być ekscytująco – podróż po Europie własnym kamperem czy samochodem do ośrodków kempingowych. Czy coś nas ogranicza? Jeśli zdecydujemy się na łączoną podróż samolotem i samochodem, to w zasadzie tylko godziny odlotów i przylotów.

Do takiej podróży trzeba się trochę przyszykować - najlepiej zacząć jak najwcześniej. Oczywiście można też zdecydować się w ostatniej chwili, jednak taki scenariusz dla np. rodziny z dziećmi nie jest dobrym pomysłem. Odpowiednie przygotowanie – wyznaczenie trasy, środka transportu i miejsca docelowego trochę nam zajmie. W zasadzie każdy kierunek jest dobry – byle rozsądnie i z przystankami, bo inaczej podróż nie będzie przyjemna i stanie się udręką. Nie pakujemy się po dach – ośrodki kempingowe są bardzo dobrze wyposażone i można spokojnie odpuścić sobie zabieranie tysiąca niepotrzebnych rzeczy. Kempingi z oferty Vacansoleil są dobrym punktem wyjścia do planowania takich wakacji. W każdym warto zostać na kilka dni, żeby poczuć klimat danego miejsca. Przecież o to chodzi w podróżach!

Włochy
Do Włoch spokojnie możemy pojechać samochodem (lub kamperem). Z jednym przystankiem jest to wykonalne. Oczywiście zależy od regionu, bo jeśli na przykład wybierzemy Sycylię, to już większe wyzwanie i lepiej zdecydować się na lot, a potem wynajem samochodu lub kampera na miejscu. Wybierając się z Polski np. do Toskanii, można zatrzymać się po drodze w Niemczech, chociażby w KNAUS Campingpark Frickenhausen. Ten położony tarasowo ośrodek kempingowy ma doskonałą lokalizację: na zboczu zalesionego wzgórza, zaledwie kilka kilometrów od bawarskiej miejscowości Viechtach. Trasy spacerowe biegną wprost od kempingu. Dodatkowo dostępny jest basen, sauna, boisko do siatkówki, tor do gry w boule i wiele innych.
Po kilku dniach odpoczynku na łonie bawarskiej natury czeka nas około dziewięciu godzin jazdy i jesteśmy na uroczym toskańskim kempingu Norcenni Girasole Club w niewielkiej miejscowości Figline Valdarno. Miasteczko położone jest 40 km od Florencji, co daje nam dobry punkt wypadowy do najciekawszych miejsc w Toskanii.

Źródło: Vacansoleil

Chorwacja
Po Włoszech, chorwackie miasteczka to najchętniej odwiedzane miejsca przez turystów. Trasa do pokonania samochodem, a dla tych, którzy wolą lot samolotem, to również dogodna opcja. Autem możemy pokusić się o trasę na raz, ale być może lepszym rozwiązaniem byłby kilkudniowy nocleg. Na przykład na austriackim kempingu w okolicach Wiednia (30 km)- Donaupark, który jest położony nad pięknym jeziorem w dolinie Dunaju.

Dalej udajemy się do miejsca docelowego: Zaton Holiday Resort to chorwacki resort z piaszczystą plażą na dalmackim wybrzeżu. Podzielony jest na część z apartamentami i na część z domkami kempingowymi i parcelami. Plaża jest prywatna, bo należąca do ośrodka, a zejście łagodne. Oprócz morza są też baseny o różnych rozmiarach, dostępna jest także strefa SPA oraz wodne place zabaw wraz z brodzikami dla najmłodszych. Jest tam w zasadzie wszystko: animacje dla najmłodszych, restauracje, warzywniak, fryzjer, piekarnia, punkt medyczny czy sklep z pamiątkami. Wieczorami życie tętni podczas dyskotek, przedstawień i pokazów tańca.

Lazurowe Wybrzeże
Żeby dotrzeć na tropikalne wakacje pod palmą do miejscowości Fréjus, ok. godzinę drogi od Cannes i Saitn-Tropez, optymalnie jest zatrzymać się również w Niemczech. Choć nadłożymy trochę drogi, zahaczymy o urokliwy kemping - Kinzigtal, w którym warto zrobić nawet dłuższy postój. Położony jest w pięknej dolinie w okolicy Czarnego Lasu (Szwarcwald) – miłośnicy pieszych wycieczek i malowniczych krajobrazów będą zachwyceni.

Po górskich i leśnych przygodach można ruszyć ku słonecznemu francuskiemu wybrzeżu, gdzie czeka ośrodek Holiday Green. Zbudowany na tarasach, z wielkim kalifornijskim basenem i z możliwością podziwiania prowansalskich wzgórz. Plaża oddalona jest ok. 7 km od ośrodka, ale na piaszczysty brzeg dowozi bus spod kempingu. Wycieczka do starożytnej części Fréjus czy do pobliskiego Saint Raphaël, to punkt obowiązkowy. We Fréjus jest też zoo. Nie obędzie się też bez odwiedzenia Monako, Cannes i Nicei.

Hiszpania
Do Hiszpanii, jak i do innych kierunków zawsze możemy się pokusić o podróż samolotem, ale, żeby było równie ciekawie, można rozbić ją na przystanki. Doskonałym miejscem docelowym będzie wybrzeże Costa Dorada. Kemping La Torre del Sol położony niedaleko Tarragony i Salu jest dobrą bazą wypadową. Zanim jednak tam dotrzemy zadbajmy o postoje. Przystanek w Niemczech byłby optymalny. Potem albo jedziemy około dwanaście godzin do La Torre del Sol albo zatrzymujemy się na przykład na południu Francji (kemping Club Le Marisole w Langwedocji) i cieszymy się plażą i ciepłem przez kilka dni. Potem wyruszamy do Hiszpanii - stąd do wybranego ośrodka mamy tylko trzy godziny drogi.